"Po śmierci ukochanego dziadka bohater otrzymuje w spadku po nim jedynie pusty, niezapisany w środku zeszyt, podczas gdy cały realny majątek trafia w ręce jego sióstr bliźniaczek. Niepocieszony, wyrzuca go do kosza. Okazuje się jednak, że niepozorny zeszyt to wielki skarb pozostający w rodzinie od pokoleń i posiadający magiczną moc- dzięki niemu można podróżować w czasie. Wystarczy na jednej ze stu pustych stron zapisać jakieś wspomnienie, aby w jednej chwili przeżyć je od nowa. Magia zeszytu działa tylko na jednego potomka aktualnego właściciela, w linii prostej. dzięki zeszytowi mężczyzna przeżywa ponownie niektóre magiczne chwile z przeszłości. W jego dość uporządkowane życie wkracza w końcu odrobina szaleństwa, radość, nowa dziewczyna i - co najważniejsze - miłość. Ale później sprawy się komplikują - też za sprawą zeszytu..."
"Książka - to mistrz, co darmo nauki udziela, kto ją lubi - doradcę ma i przyjaciela, który z nim smutki dzieli, pomaga radości, chwilę nudów odpędza, osładza cierpkości."
poniedziałek, 2 lipca 2012
"100 czystych stron" - Masarotto Cyril
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Jakoś nigdy nie słyszałam o tej książce, ale twój opis sprawił, że mnie zaciekawiła :p
OdpowiedzUsuń♥selen@♥
Uwielbiam też książki tego typu. Magiczne zeszyty czy książki to zdecydowanie coś dla mnie.
OdpowiedzUsuń